 |
Rodział IV
Ofiara Mistycznej Świątyni
Z daleka niech będzie od tej naszej
świątyni ofiara niemiła Bogu. Sam taką na jakimś miejscu odrzucając,
powiedział: "Czyż będę jadł mięso wołów albo krew kozłów pić będę" (Ps
49,13). Z daleka niech będzie kupowanie i sprzedawanie, do czego On
żywi największy wstręt, według wypowiedzi Hieronima: " W domu naszego serca nie
może być handlu, ani układów kupujących ze sprzedającymi, ani
chciwości na datki. By nie wszedł zagniewany i surowy Jezus oczyścić
Swoją świątynię nie inaczej, jak tylko przy użyciu bicza" (Komentarz do
Mt 21,12-13).
Co więc wiecznemu Majestatowi należy
składać na ofiarę? "Ofiarą dla Boga - śpiewa Dawid – jest duch
skruszony, sercem skruszonym i uniżonym, Boże, nie wzgardzisz!" (Ps
50,19). [Człowiek] udręczony niech złoży Bogu na ofiarę swoje
udręczenie, grzesznik - swą skruchę, sprawiedliwy - pokorę, kapłan -
uwielbienie, zakonnik - swoje śluby, jak na innym miejscu ten sam król
zachęca: "Złóż Bogu ofiarę chwały i oddaj Najwyższemu śluby twoje "
(Ps 49,14).
Miła jest ofiara cierpiącego, zwłaszcza gdy
w czasie jej składania wielbi Boga niezależnie od tego, czy cierpieniem
jest obarczony za grzechy, czy dla zasłużenia na wieczną chwałę.
Dlatego jeden z Ojców mówi: "Nie ma nic wspanialszego nad język, który
mimo niepowodzenia składa dzięki Bogu".
Miła jest skrucha pokutującego grzesznika,
bo jak stwierdził Sam Pan, "większa będzie w niebie radość nad jednym
grzesznikiem pokutę czyniącym, niż nad dziewięćdziesięciu dziewięciu
sprawiedliwymi, którzy nie potrzebują pokuty" (Łk 15,7).
Miła jest modlitwa pokornego stworzenia, bo
ona "przenika obłoki", bo Bóg "pokornym łaskę daje". I jak sprawiedliwy na początku modlitwy jest
oskarżycielem samego siebie, tak Bóg przy nim jest zawsze kimś bliskim
i przyjacielem, bo ma największe upodobanie w pokorze.
Miłe jest uwielbienie na ustach kapłanów,
których Sam Duch Święty zachęca: "Błogosławcie, kapłani Pańscy, Panu
[...] błogosławcie, słudzy Pańscy, Panu" (Dn 3,84-85).
Miłe są wreszcie, a nawet najmilsze,
ubóstwo, zystość i posłuszeństwo zakonników, gdyż są oparte na radzie
Chrystusa. Tych właśnie ofiar niby złotych paten ofiarniczych nasz Pan zażądał
od św. Franciszka i wymógł je.
Podczas gdy te wymienione ofiary są bardzo
Bogu przyjemne, to szczególniej ze wszystkich ta będzie najznakomitsza
i najmilsza, w której one wszystkie się zawierają. Ma to miejsce wtedy,
gdy wszystkie nasze wewnętrzne i zewnętrzne sprawy codziennie z czystą
intencją tak są Bogu ofiarowywane, aby żadna ich część nie przypadła
diabłu. Miej podwójny sposób tego ofiarowania, byś mógł nim się
posłużyć rano i wieczorem.
Praktyka I
codziennego ofiarowania
Panie Boże mój!
Ofiaruję Twojemu Majestatowi jako poranny (lub wieczorną) dar:
wszystkie zasługi Pana naszego Jezusa Chrystusa,
Najświętszej Dziewicy
i wszystkich niebian
oraz prawiedliwych przebywających na ziemi
a także dobre i obojętne uczynki wszystkich ludzi.
A mianowicie,
jako wynagrodzenie za szystkie razem i za poszczególne dobra
kiedykolwiek i w jakikolwiek sposób, a zczególnie tej nocy (lubtego
dnia)
udzielone mnie i całemu rodzajowi ludzkiemu.
jako oczyszczające zadośćuczynienie za grzechy, winy i
niedoskonałości
moje oraz całego rodzaju ludzkiego
popełnione szczególnie tej nocy (lub tego dnia).
O odwrócenie kar i plag, na jakie przez nie zasłużyliśmy
oraz o oddalenie niebezpieczeństw [zagrażających] duszy i ciału.
O poznanie i wypełnienie Twojej woli we szystkim.
O ukochanie Ciebie ponad wszystko,
a bliźniego miłością orządkowaną.
O odwrócenie utrudnień w tym wszystkim.
Na intencję spraw duchowych i materialnych:
Twego Świętego Kościoła,
Ojca świętego,
cesarza chrześcijańskiego,
naszego króla i królestwa
oraz wszystkich królów i królestw chrześcijańskich.
Na intencję spraw moich i moich rodziców, krewnych, powinowatych,
dobrodziejów, przyjaciół, nieprzyjaciół itd.,
a zwłaszcza N.N.
i tych, za których kiedykolwiek postanowiłem, obiecałem
albo powinienem się modlić,
a Twój Majestat chce, żebym się modlił,
czy są oni żywi czy zmarli, a nie cieszą się jeszcze Twoją chwałą.
O nawrócenie grzeszników i heretyków
oraz oświecenie niewierzących i schizmatyków.
I wreszcie na tę intencję, na jaką Twój Majestat chce, aby Mu
ofiarowano,
a ja jestem obowiązany ofiarować.
Ponadto wraz z tymi wszystkimi wymienionymi zasługami i uczynkami
ofiaruję Twemu Majestatowi moje serce,
aby Ciebie jedynie kochało
i nic oprócz Ciebie, [nic] jeśli nie ze względu na Ciebie;
duszę moją, by Ci służyła;
rozum, pamięć i wolę, by Tobie były poddane;
moje usta, aby o Tobie mówiły;
mój język, aby Cię błogosławił;
wzrok, dotyk, smak, słuch, węch i wyobraźnię,
aby nie dawały przystępu nijakiemu złu,
nie pożądały ani nie zatrzymywały niczego nieuporządkowanego.
Wszystkie zmysły wewnętrzne i zewnętrzne,
wszystkie części ciała i duszy, wszystkie poruszenia,
wszystkie całego mojego życia, zwłaszcza tego dnia,
dzieła, myśli, kroki, spojrzenia, rozmowy, pragnienia,
zamiary, strapienie, ociechę, lęk, poczucie bezpieczeństwa,
niepokój, radość, upadek, powstanie,
pokusę i jej przezwyciężenie,
prześladowania, krzywdy, zaszczyt, pogardę,
zniesławienie i dobrą sławę,
dostatek i ubóstwo,
trud, dpoczynek, zdrowie, chorobę itp.,
życie i śmierć,
słowem, siebie całego i wszystko, co moje.
Spraw, Panie, abym cały był Twój,
a wcale nie swój,
w każdym czasie, w każdej chwili, przez całą wieczność.
To wszystko niech idzie na chwałę Twoją,
Najświętszej Dziewicy Maryi
i na cześć wszystkich niebian
oraz za zbawienie moje i bliźnich,
o pomnożenie cnoty, wzrostu łaski i zasługi.
Amen.
Praktyka II
Z pism czcigodnego ojca Jana od Jezusa Maryi
z zakonu karmelitów bosych
"Najłaskawszy Ojcze,
do Którego z wielu powodów należę,
całego siebie, myśli, słowa i dzieła całego życia,
a w zczególności dzisiejsze,
w łączności z Jezusem Chrystusem, Panem naszym,
Najświętszą Dziewicą,
wszystkimi błogosławionymi duchami i świętymi, którzy są w niebie,
i sprawiedliwymi gdziekolwiek się znajdują,
z którymi wiążę się najściślejszym uczuciem,
kieruję ku chwale Twojego Majestatu
i Tobie przez to wszystko,
nie mając niczego innego na względzie,
jak najusilniej pragnę się podobać.
I poza tymi, które wymieniłem, pragnę mieć
niezliczone tysiące najdoskonalszych serc,
które wraz z tamtymi od wieków Ci się podobały
i będą podobać na wieki.
I [je] wszystkie aż do pojedynczego
tchnienia
niniejszym w moim wnętrzu powstałym pragnieniem
składam Ci w ofierze na intencję przebłagania za grzechy;
w ofierze dziękczynienia,
aby dowieść wdzięczności za dobrodziejstwa ogólne i szczególne;
w ofierze zapokojnej o uproszenie wszelkich dóbr
jakich aż do osiągnięcia szczęśliwości potrzebuję;
w ofierze całopalnej, by wejść w zjednoczenie serca z Tobą
i by publicznie uznać Twój Boski Majestat [...].
Najświętsza Dziewico, ku Twojej chwale
zwracam samego siebie,
moje myśli, słowa, uczynki całego życia, a szczególnie zisiejsze
i te wszystkie serca, które, na ile wolno, wymieniłem
w możliwie jak najszerszym zakresie,
I przez to wszystko bardzo pragnę Ci się podobać".
Oświadczenie
Mój Boże, Panie nieskończonej dobroci i
Majestatu,
oświadczam,
że w tym dniu i w ciągu całego mojego życia
niczego nie chcę myśleć, mówić ani czynić
wbrew Twojej woli.
Wbrew mojej myśli i intencji stanie się,
jeśli się stanie coś rzeciwnego.
I aby się nie stało,
Najpokorniej Twój Majestat błagam,
jedynie ze względu na miłość ku Tobie i Twoją chwałę.
Dzięki takiemu ofiarowaniu i oświadczeniu
unikamy wiele złego i gromadzimy wiele dóbr, a co najważniejsze,
czynimy siebie bardzo miłymi Bogu.
Rozdział ten kończę złotą wypowiedzią
autora Naśladowania Chrystusa" (ks.3, rozd. 25): "Wzrastanie [duchowe]
i doskonałość człowieka polega [...] na oddaniu się całym swoim sercem
woli Bożej, nie zukając swego, ani w małym, ani w wielkim, ani w czasie, ani
w wieczności, tak żebyś zawsze z ednakowym usposobieniem trwał w
składaniu dziękczynienia, wśród powodzeń i przeciwności, równą miarą
ważąc wszystko".
Św. Hieronim (374-420), doktor
Kościoła, tłumacz Pisma św, egzegeta. Znany głównie jako twórca
łacińskiej wersji Biblii zwanej Wulgatą.
Por. Syr.35,21.
Por. Jk 4,6; 1P 5,5.
Trzy misy św. Franciszka.
Zob. rozdz. III, przyp. 2.
Por. 2(4)Kr 16,13.
Por. 1Kor 13,5.
|